okno

okno
ok – no
tak – nie
chcę – nie chcę
wchodzę – wychodzę
patrzę i zamykam oczy
trwam i znikam
jestem jakaś dzika

umyję okno
wytrę do czysta
będę jak szyba
przezroczysta
zostanie tylko rama
ja sama

patrzę przez okno
nie widzę
gdzie się kończy i zaczyna
nie-doskonała mieszanina

otworzę okno
znika
bezpieczna przystań
granica nieuchwytna
rozpłynięta
na parapecie
jeden ruch
i
lecę

Różnica

„I nigdy nie zrozumiesz tego póki nie przeżyjesz sam, co tak naprawdę stało się. Możesz się śmiać, możesz mówić to, co chcesz, możesz nie wierzyć mi…

To jest inny styl myślenia, to jest inny styl patrzenia, inny styl działania, inny styl mówienia, inny, inny, inny!”

„Różnica” – Grupa Mojego Brata