okno

okno
ok – no
tak – nie
chcę – nie chcę
wchodzę – wychodzę
patrzę i zamykam oczy
trwam i znikam
jestem jakaś dzika

umyję okno
wytrę do czysta
będę jak szyba
przezroczysta
zostanie tylko rama
ja sama

patrzę przez okno
nie widzę
gdzie się kończy i zaczyna
nie-doskonała mieszanina

otworzę okno
znika
bezpieczna przystań
granica nieuchwytna
rozpłynięta
na parapecie
jeden ruch
i
lecę

(op)tyka…

W świetle cienia
dostrzegam
smugi istnienia
tego
co naocznie niewidoczne
co słońce akumuluje
a w ciemności
fosforyzuje
lśni
promienie postrzegania załamuje
kalejdoskop się toczy
zamykam oczy

„Jedyne co możemy zrobić…

… to wybrać właściwy kurs i oczekiwać aż nasz łagodny wpływ doprowadzi do pożądanego rezultatu. Możemy poruszać sterem w chwilach, gdy czujemy, że zbaczamy z kursu, lecz pewna doza niepewności, co do kierunku podróży, stanowi nieodłączny element przygody.”

„Sztuka relaksu” – Mike George

Różnica

„I nigdy nie zrozumiesz tego póki nie przeżyjesz sam, co tak naprawdę stało się. Możesz się śmiać, możesz mówić to, co chcesz, możesz nie wierzyć mi…

To jest inny styl myślenia, to jest inny styl patrzenia, inny styl działania, inny styl mówienia, inny, inny, inny!”

„Różnica” – Grupa Mojego Brata