komplementy

Jak ktoś ma problem z przyjmowaniem komplementów, to najlepiej podziękować i się uśmiechnąć, a nie kwestionować tego, co ktoś mówi. Jeżeli ktoś uważa, że jesteś super, to dlaczego Ty w to wątpisz?

~ Arlena Witt

(przy)jaźń

Być sobą w obecności drugiego człowieka, który jest inny niż ja to szczęście, jakie daje przyjaźń. Prawdziwa przyjaźń daje nam wyjątkową szansę na stawanie się najlepszą możliwą wersją siebie samego

~ Jagna Ambroziak z książki Dekalog Szczęścia Beaty Pawłowicz

 

Jak pielęgnować pozytywne emocje

  1. Ćwicz na świeżym powietrzu. Aktywność fizyczna uwalnia do organizmu dopaminę, która sprawia, że czujemy się lepiej
  2. Bądź miły dla innych. Zaakceptuj to, co się dzieje dookoła Ciebie
  3. Spędzaj czas z bliskimi i przyjaciółmi
  4. Nie poddawaj się negatywnemu myśleniu
  5. Bądź wdzięczny. Zwróć uwagę na dobre rzeczy, które się dzieją w Twoim życiu

„Charaktery” – wrzesień 2017

PełniA

I teraz rozumiem, że pełnia życia to nie znaczy wszystko super i spełnienie wszystkich marzeń tak jak zaplanowałem…

… pełnia życia kojarzyła mi się dotychczas właśnie z takim „hajem”.. takim niezatapialnym pontonem na fali. Zawsze na górze, a ja w środku suchutki w ciemnych okularach ze szklanką w ręku. Tak też może być. Ale jak ponton się wywali i będę się topił i uciekał przed rekinem to też jest pełnia życia…

…nawet jak nie ma się czym chwalić

Zgoda…

… na własną samotność* jest bardzo ważna w dobrym związku. Zgoda na etapy zbliżania się i oddalania się od siebie – to też coś co pomaga

Instrukcja obsługi faceta ~ Katarzyna Miller

* bardziej „samość”, bo samotność brzmi smutno 😉

(free)dom

Im bardziej nie chcę czegoś stracić – tym mocniej to trzymam
Im mocniej trzymam – tym bardziej się to wyrywa, bo mocne trzymanie przecież boli, ogranicza ruch, swobodę.. i odkształca trzymaną powierzchnię, zostawia ślady…

Rozumiem to i puszczam… ważę w dłoni i patrzę jak zostaje lub odlatuje, wraca albo nie…

… smak spokoju i wolności. Jestem w domu.

(nie)pozorne początki

Niepozorne początki.. Dopiero po czasie widać jakie były ważne. A gdy się działy, do głowy by nie przyszło co z nich będzie.. Takie małe inauguracje dzieją się co chwilę, mijają niezauważone, gdy energią nie zasilone gasną jak przelatujące meteory. Jak setki, tysiące nasion wirujących w kosmosie dookoła nas. I tylko z niektórych wyrasta cokolwiek. A co z resztą? Nie wzrosły wcale lub zakiełkowały i uschły.. Znaczy, że to nie był na nie czas? Nie byliśmy gotowi?

A gdy już zaistnieje zmiana, wydarzenie, gdy sycimy się owocem, wróćmy do początku. Czy w ogóle jesteśmy w stanie go znaleźć, umiejscowić w czasie, wyodrębnić słowa, gesty, spojrzenia, uczucia? Spróbujmy to sobie przypomnieć..

Każdy dzień, każda chwila, najdrobniejsze wydarzenie jest nowym początkiem. I nigdy nie wiemy co z niego wyrośnie. Zauważajmy te momenty, zatrzymujmy się i patrzmy, słuchajmy, czujmy.. Nasza uważna postawa może zmienić sytuacje i spowodować zupełnie inną rzeczywistość..

Właśnie mija dwa lata od początku mojej przygody z myśleniem wizualnym. Jedna z wielkich niespodzianek w moim życiu. Dziękuję Ania, dziękuję Bartek!