sen-sus

W bibliotece sensu
stricte można pożyczać co się chce
zaczytywać się
przeglądać jedynie
musnąć lekko grzbiet

I tak oddać trzeba
zgodnie z regulaminem
w jednym tylko miejscu
bo wszystko jest boskie
nie tylko komedia

ci sza

ciszy
bezruch
duszy jęki
szum tła
naturalne dźwięki
w oddali
westchnienie
podłużnej fali
zaburzenie
gęstości ośrodka
w pustym lesie
nikt nie słyszy

dziura

Urodziłem się z wielką dziurą
gdzieś w okolicach południowego zachodu
Najpierw się jej bałem
potem zasypywałem
Teraz jestem tym zmęczony
siedzę na jej skraju i dyndam nogami
Ogrodziłem żółto-czarną taśmą
by przechodnie nie powpadali
bo wygramolić się z niej
trochę trwa

Dziura
Na wylot
Na Antypody świadomości
Jak wehikuł czasu
Jakby się nie ustawić
zostaje z tyłu