Gra nic e

Granice są czystym złudzeniem – udają, że oddzielają to, co faktycznie jest nierozdzielone.

Rzeczywisty świat zawiera linie, ale nie granice.

Nie ma nic złego w wykreślaniu linii, pod warunkiem, że nie bierzemy ich za granice.

Za każdym razem gdy myślisz, czy wypowiadasz jakieś słowo, nazwę – stwarzasz granicę

Techniki znoszenia pierwotnej granicy prowadzą do jej umocnienia, ponieważ zakładają, że nie jest ona złudzeniem.

~ Ken Wilber, Niepodzielone

Rys. El

triki i sztuczki

To tylko sztuczki i triki
umysłowe uniki
a jednak dają wyniki

nie potrzebne są legendy
wystarczy siedzieć
nie puszczać pary z gęby
nic nie wiedzieć
liczyć
na siebie
obserwować
(kto kogo?)
robi się błogo
na wietrze łodyga
w ciszy

(nie)zrozumienia

Na skutek zmian zachodzących wraz normalnymi procesami starzenia się w mózgu, stajemy się określonymi ludźmi, którzy myślą w określony sposób i żyją w narracjach na temat samych siebie, co zaczyna się sprowadzać do „prób zrozumienia otaczającego świata”

~ James Hamblin, Gdyby ciało potrafiło mówić

Jak umieram?

Codziennie
zaskakująco i nieodmiennie
z uśmiechem i bólem
niewiarygodnie i czule
kładę milczącą pieczęć na każdym słowie
na niewidzialnym spojrzeniu
nikt się nie dowie
nie zniknę w zrozumieniu
czy każdemu to dano?
sprawdź
posiedź w ciszy
rano..

Miejsca

Nie potrafię długo zagrzać miejsca
wychładzam się
emanując energią
która tylko powiększa entropię

Sam sobie grób kopię
wierząc w niemożliwe

Znika duch
ciało wydaje coraz słabszy chuch
aż w końcu i one
niczym cień
w dolinie mgieł

Czy ktoś zauważy brak?
Ja nie
bo niby jak?

kufajka

Byłem dumny ze starej kapoty
którą dostałem gdy komuś się kończyły
a mi zaczynały kłopoty

uśmiech wywoływała
zdziwienie
wspomnienie

przytulała i grzała
do czasu
gdy wzrok na dziury padł
w jednej chwili poczułem się jak dziad

bez sentymentu
pożegnałem się z legendą
trening nieprzywiązywania
to codzienne rozstania