„Jestem geniuszem!!!

…nie może być k#*^ lepiej!!!” – wykrzyknęła Pani Porządkowa w supermarkecie o 7 rano patrząc na efekty swojej pracy.

Czego chcieć od życia więcej?! W tej naturalnej radości, nawet przerywnik w moich uszach zabrzmiał pozytywnie 🙂