myśli

Wyjść z siebie nie mogę
a chętnie ruszyłbym w drogę
turlamy się razem codziennie
od ściany do ściany – nieodmiennie

Coś brzęczy mi w głowie
szerszeń pszczoła osa?
ach to tylko muchy
wypuszczam je z nosa

łomoczą z bzykiem o szybę umysłu
wciąż nowe
nie mam na nie pomysłu

O!

dziś mam takie ćwiczenie:
każdym słowom co są w środku
mówię:
to nie tak jak myślisz kotku

Rys. Elizka