Jako kto chce

Pod różowym niebem
latają niebieskie ptaki
chciałem być taki

Nie wiem co myślał stwórca
rzucając zeschłe kości
w dolinie
Każdy obrazoburca
pełen radości
je minie
i powie: proszę
tak to jest igrać z losem

Gdy więc zmarzną skrzydła
i ptaszek spadnie w kał
by rzeczywistość mu nie zbrzydła
oby jak najdłużej spał